Takich chujów jestem g(ł)odny


Deszczyk pada, nocna pora,
A odpalę se pornola!
Taka ta gejowska dola
Wieczorami spuszczać z wora;
Ostro, długo ciąć pisiora.
W krew mi weszła taka rola
Sięgać spermą monitora.

Na ekranie seks się dzieje...

Błagając o orgazm


Był już późny wieczór, gdy postanowiłem położyć się wygodnie do ciepłego łóżka i zatopić w jakiejś pasjonującej lekturze. Nim jednak rozwarłem okładki, do mojego pokoju wpadł Kamil:

- Zbieraj się. Idziemy do Figara!

- Do tego męskiego burdelu? - zapytałem, z niedowierzaniem odkładając książkę na bok.

- To nie burdel, Kochany. To ekskluzywny klub. A dziś będą się tam działy rzeczy nie z tej Ziemi...

Rżnij mnie przy wszystkich, Cubano!


Gdy tylko wszedł do klubu, morze tańczących facetów rozstąpiło się w ciszy. Stał się od progu nową dziesiątką - deklasując całe poprzednie generacje męskich ciach, które przewijały się przez ten gejowski burdel. To nie mógł być gej - pomyśleliśmy. Jest zbyt męski, zbyt seksualny, zwierzęcy i agresywny.

Chociaż co ten nie-gej miałby robić w gejowskim klubie?

Labirynt


Na ostatnim roku studiów - wraz z moim chłopakiem Antkiem - postanowiliśmy wybrać się na krótką wyprawę do Pragi. To, co się tam wydarzyło, było absolutnie niesamowite...

Pierwszy raz z bratem


Nie ma powodu ukrywać swoich najpiękniejszych, braterskich uczuć, jeśli prowadzą one do tak przyjemnych precedensów...


Słodkie, męskie Mikołajki


Nie przepadałem nigdy za naszymi agencyjnymi Mikołajkami. Losowaliśmy, kto komu da prezent, a ja nigdy nie wiedziałem, co kupić. W tym roku jednak Mikołajki bardzo się udały. Bo wylosowałem Maćka – najprzystojniejszego copywritera w naszej agencji…

W końcu Cię dopadłem


Nim Andrzej ocknął się w tej ciemnej piwnicy – uwięziony w przedziwnej instalacji z krępujących go pasków – a do jego uszu dobiegł ciężki odgłos kroków, zdążył sobie przypomnieć, co działo się, nim stracił przytomność…

Warsztat Miłości [10]: Którego wybrać?


[jeśli nie chcesz sobie popsuć zabawy - polecam czytać od początku, czyli od części #1]

Oskar zamknął się w srebrnym vanie w garażu. Należał on do jednego z naszych klientów.

Otwórz Oskar – mówił Oliwier. – Nie wygłupiaj się, chcemy pogadać!

Ale reakcji nie było. Usiedliśmy więc na posadzce i oparliśmy się o pojazd.

Pamiętasz naszą kolację w hotelu Plaza? – zaczął Oliwier – Jedliśmy wielkiego homara, opowiadaliśmy sobie sprośne dowcipy, śmialiśmy się i w trakcie uświadomiliśmy sobie, że to jest randka. Patrzyliśmy sobie w oczy i czuliśmy się, jakbyśmy widzieli się w lustrze. Zakochaliśmy się w sobie, Oskar. To było niezwykłe...

Warsztat Miłości [9]: Braterska tajemnica


Parę miesięcy temu Arleta zaciągnęła mnie do wróża. Tak, to taka męska wróżka. Oczywiście nie wierzę w te wszystkie taroty, szklane kule i wróżenie z fusów. Ale tamta wizyta skończyła się bardzo dziwnie…

Warsztat Miłości [8]: Zatłukę cię, jeśli dojdę


Każde kolejne słowo z ust Oliwiera brzmiało coraz bardziej niesamowicie i podniecająco. Roztaczał przede mną swoje zboczone wspomnienia pełne całych gejowskich planów filmowych – wypełnionych sapiącymi, pięknymi, wyruchanymi samcami.

Nagimi, spoconymi i ociekającymi świeżym nasieniem.

Opowiedział mi wszystko ze szczegółami...

Warsztat Miłości [7]: Niemoralny prezent


Zszedłem do garażu. Wiedziałem, że go tam zastanę – wśród aut z otwartymi maskami i porozrzucanych skrzyń z narzędziami. Podszedłem i poprosiłem o chwilę rozmowy. Nie byłem jednak pewien, czy to nie będzie nasza ostatnia konwersacja…

Warsztat Miłości [6]: Tajemnicza duplikacja


Na pierwszą naszą wspólną Gwiazdkę kupiłem Miśkowi „Sklepy cynamonowe” Bruno Schulza. W takim eleganckim, skórzanym wydaniu. Kocham to arcydzieło i pomyślałem, że może uda mi się zarazić go moim uwielbieniem do tej książki.

Ty jesteś moim cynamonkiem – wyszeptał i zaczęliśmy się kochać, zapominając o całym świecie.

Warsztat Miłości [5]: Tydzień rozpusty


Robert bardzo przyjemnie masował moje gołe ciało. Nie wiem, co w sobie miał, że obnażyłem się przed nim z taką łatwością, z bezwstydem. Ale nie żałowałem…

Warsztat Miłości [4]: Brudna przeszłość powraca


Tego pamiętnego dnia moim oczom ponownie ukazał się tamten szalenie przystojny blondyn ze sklepu z częściami samochodowymi. Tak, ten, który romansował pod prysznicem z Tomkiem i Romkiem. Stał na progu garażu ze swoim CV i całą swoją kuszącą do grzechu urodą pytał, czy może u nas pracować.

Jestem w stanie zrobić dużo, by dostać tu posadę… - dodał.

Warsztat Miłości [3]: Jak poznałem prawdę



Tomek wyciągnął z plecaka swoją komórkę, podszedł do mnie i zrzucił ręcznik, którym był przepasany. Tuż przed swoim nosem ujrzałem jego nabrzmiewającego kutasa. Był naprawdę spory…

Warsztat Miłości [2]: Zobaczyłem zbyt wiele



Bo się debilu zamyka te drzwi – ryknął Tomek – na dwa zamki, górny i dolny. A ty zamknąłeś tylko na dolny, a on jest gówniany. Każdy dzieciak mógł tu wejść. Wiesz ile te fury są warte wszystkie?

Zmroziło mnie do szpiku kości.

Warsztat Miłości [1]: Zaskakujące odkrycie w szatni


Latem zeszłego roku skończyły się pieniądze, jakie zostały mi w spadku po ojcu. Dlatego wraz z końcem roku szkolnego musiałem szybko znaleźć jakąś dorywczą pracę, żeby pomóc mamie złączyć jakoś koniec z końcem.

Byłem gotowy zrobić wszystko, by tylko zdobyć kasę...

Dał im się nacieszyć swoją męskością


Gdy rozpalone usta Tymka i Marcina złączyły się w łapczywym, pospiesznym pocałunku – pomiędzy nie, bez uprzedzenia, wsunął się lubieżnie długi, piękny penis Romana...

Lato nagich chłopaków [3]: zerżnął nas, byśmy pozostali gejami



Im starszy i bardziej doświadczony przewodnik młodego i seksownego stada, tym lepiej i głębiej potrafi o nie zadbać.


Lato nagich chłopaków [2]: oddałem im się przy ognisku


>>> CZYTAJ CZĘŚĆ #1 <<<

Gdy w samym sercu przyrody zapada zmrok i jedynym źródłem światła jest ognisko - nadzy koledzy wiedzą, jak się przy nim rozgrzać.


Lato nagich chłopaków [1]: patrzyłem, jak go zaspokajali


Łono dzikiej natury pozwala lepiej poznać swoje najskrytsze, wstydliwe pragnienia. A czasem nawet je zrealizować...


Był ciekaw, jak to jest być gejem


Nie jestem gejem, serio. Po prostu lubiłem patrzeć, jak oni to robili. A robili to co noc.

Sprawdzili, ile orgazmów zniesie kolega


Gdy Leon i Igor zjawili się wieczorem w drzwiach kawiarni – Marcel nigdy by nie podejrzewał, jak skończy się to spotkanie z tą niezwykłą parą poznaną w Internecie.

Jak oczarować heteryka - czyli księżycowe sensacje nocy wiosennej



Miasto już dawno zapadło się i zostało pożarte przez gęste futro ciemności a klosz niebieski nad dachami i parkami obsypał się wielkim nocnym rozgwieżdżeniem, gdy Seba błądził labiryntem wąskich uliczek, snując się od latarni do latarni i od bramy do bramy, poszukując właściwego adresu. I gdy upewnił się, że trafił dobrze, zapukał do drzwi:

Jak wyciągnęli z kolegi całą spermę


Mat nie zdążył wydobyć z siebie nawet słowa, gdy dostał fangę prosto w zdziwiony pysk i padł nieprzytomny na mokre kafle.

Milionera apetyt na spermę


Wizja osobistego spotkania z niezwykłym, ekscentrycznym milionerem i przeprowadzenia z nim wywiadu doprowadzała Daniela – świeżo upieczonego dziennikarza – do kosmicznej ekscytacji już od tygodnia. W końcu nadszedł ten wyjątkowy dzień.

Męskie gniazdo rozkoszy


Każda droga do tego, aby drużyna była bardziej zintegrowana a jej członkowie lepiej się zgrali, jest dobra. Nawet za cenę przekroczenia wszelkich granic przyzwoitości.


Przyjemne poniżenie


- Na pewno chcesz to zrobić? - spytał gruby facet zza biurka. - Wiesz, wielu kolesi rozmyśla się, gdy tylko znajdzie się w szatni.

Braterska rozrzutność nasienia


Miałem wtedy może piętnaście lat, gdy wydarzyła się ta zadziwiająca historia.

Dzienniki gej-detektywa [01]: Orgia w Vegas Hotel


Mroczna metropolia skrywa swoje brudne i ekscytujące sekrety. Nie wszyscy są w stanie znieść ich ciężar.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

TOP 10 ROKU